poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Po co tu jestem

Nie jestem tu po to żeby mądrzyć się medycznymi terminami i swoją wiedzą na temat akromegalii. Nie będę pisała tutaj medycznych definicji...Napiszę o tym wszystkim tak jak sama to rozumiem. Chcę podzielić się z innymi tym, co spotkało mnie. Przybliżyć ten temat osobom zainteresowanym. Bo choć choroba wcale nie jest aż tak rzadka, to wiedza o niej jest ciągle zbyt mała. Gdybym sama choć raz w życiu usłyszała, że taki, czy taki objaw może świadczyć o tej chorobie, wcześniej zainteresowałabym się tym tematem. Może mój blog pomoże komuś zrozumieć co czuje osoba chora na akromegalię, może uda się zwrócić czyjąś uwagę na pojedyncze objawy, które układając się w jedną całość dadzą obraz całej choroby. Może ktoś utożsami się ze mną, poczuje, że jest ktoś kto myśli tak jak on. Może ktoś poczuje, że nie jest z tym wszystkim sam.

Dążąc do wyjaśnienia czym dokładnie jest akromegalia nie sposób poruszyć innego terminu jakim jest gruczolak przysadki. Owy gruczolak przysadki to nic innego jak niezłośliwy guz przysadki mózgowej. Z lekcji biologii wiemy, że przysadka odpowiada za sterowanie hormonami. Jeśli jest ona uciskana przez formujący się guz, w organizmie dochodzi do burzy hormonów. Przysadka może w nadmiarze albo w niedomiarze wydzielać jeden bądź kilka hormonów jednocześnie. Jednym z hormonów wydzielanych przez przysadkę jest hormon wzrostu. O akromegalii mówimy wtedy, kiedy u osób, u których wzrost kostny już się zakończył, gruczolak zaburza pracę przysadki i zaczyna nadmiernie produkować hormon wzrostu (GH). Jego zbyt duże stężenie w organizmie prowadzi do szeregu zmian, które nieleczone mogą być śmiertelne. Ponieważ kości już nie rosną "na długość", u ich nasady następuje przyrost "w szerz". Powiększają się dłonie, stopy, nos, żuchwa, uszy, kości skroniowe i kość czołowa. Rozjeżdżają się zęby. Z czasem dochodzi do rozrostu narządów wewnętrznych. Z grubsza tak wygląda akromegalia. Piszę z grubsza bo objawy wyżej wymienione należą do tych, które pojawiają się wtedy kiedy poziom hormonu wzrostu jest już dość duży i od dłuższego czasu utrzymuje się w organizmie. Dokładniejszy i bardziej szczegółowy opis objawów będzie w osobnym poście. Ten jest tak na początek. A teraz już piszę dobranoc i idę spać :))

1 komentarz:

  1. Witaj. Mam 41 lat i od kilku miesięcy lecze się na akromegalię. Żuchwa, serce i wiele narządów powiększonych. Dostawałem zastrzyki które miały zmniejszyć makrogruczolaka i niestety dowiedziałem się, że nie zmieńszył się nawet milimetra.Mam u prof. Zielińskiego 12 marca operacje. Mam pytanie jak dużego Ty miałaś i czy doszło do całkowitego usunięcia? Mail do mnie piotr.f1977@gmail.com

    OdpowiedzUsuń